Była mała awaria. W nocy zaktualizował się router i karta sieciowa mojego systemu nie nawiązała połączenia po aktualizacji. Musiałem przyjechać na działkę i zresetować system. Teraz wszystko działa jak należy. Oczywiście wcześniej też działało – nie były tylko prezentowane wyniki pomiarów. Pomiary były jednak realizowane i wszystkie funkcje systemu związane ze sterowaniem były realizowane.
Przy okazji zobaczcie – jest 9:59 a w szklarni 36oC. Co by się działo, gdyby nie było maty zacieniającej.
Co prawda termometr analogowy wskazuje 33oC więc jest pewna rozbieżność. Może ona być spowodowana sposobem montażu czujnika. Czujnik jest zamontowany na profilu aluminiowym, który może mieć wyższą temperaturę niż otoczenie. Na razie nic z tym nie będę robił. Dla mnie zarówno 33oC jak i 36oC to za dużo. Dobrze, że wczoraj zamontowałem tę matę zacieniającą. Myślę, że o ładnych parę stopni obniża temperaturę w szklarni.
Aktualizacja 2019-06-02 15:40:06
Trochę poobserwowałem wskazania temperatury przez czujnik systemowy. Wygląda na to, że do +25oC wszystko jest ok. Powyżej są rozbieżności. Wygląda na to, że zależność jest liniowa. Można ją opisać równaniem y=0.66x+8.65,
gdzie:
y – temperatura po korekcji
x – temperatura odczytana z czujnika.
Jest to prawdziwe dla temperatury wyższej niż +25oC.
Na razie nic z tym nie będę robił, bo muszę dokładniej wyznaczyć krzywą korekcyjną. Nie ma to w zasadzie żadnego wpływu na działanie systemu, ponieważ automatyczne otwieranie i zamykanie drzwi następuje poniżej progu +25oC.
Zamieszczam krótką tabelkę z konwersją wartości pomierzonych na rzeczywiste:
|
Odczyt |
Temperatura [oC] |
|
25,0 |
25,2 |
|
27,5 |
26,8 |
|
30,0 |
28,5 |
|
32,5 |
30,1 |
|
35,0 |
31,8 |
|
37,5 |
33,4 |
|
40,0 |
35,1 |
|
42,5 |
36,7 |
Jak będę miał trochę wolnego czasu, to postaram się oprogramować tę korekcję. Na razie mam pilniejsze rzeczy do zrobienia. W zasadzie, to zostały mi tylko dwie:
- zamontowanie czujników poziomu cieczy w zbiorniku do podlewania. Dzięki tym czujnikom będę mógł automatycznie napełniać zbiornik wodą oraz będę pewny, że przy podlewaniu nie uszkodzę pomp, które tłoczą wodę ze zbiornika. Te pompy nie mają żadnego czujnika i gdyby wypompowały całą wodę, to by chodziły na sucho, co spowodowałoby ich uszkodzenie
- zamontowanie nawadniania grządek. Mam już pompę do zbiornika i wszystkie złączki. Zamówiłem linię kroplującą. Linia ma kroplowniki co 33 cm, więc wymyśliłem, że powbijam w nią dodatkowe kroplowniki (takie jak w szklarni). Dzięki temu uzyskam bardziej równomierne nawadnianie.
Zakładam, że oba te przedsięwzięcia zajmą mi 2 dni.
I później to już tylko cieszyć oko pięknie rosnącymi roślinami.
Chciałbym – ale pewnie znowu coś wymyślę. Tak już mają gadżeciarze.