Dzień dobry,
Chodzi oczywiście o rozładowanie transportu. Deski świeżynka - mokrutkie – szczególnie te 1”. Te 1¼” są trochę suchsze. Widać to szczególnie po wadze, można z grubsza powiedzieć, że te cieńsze deski są 2 razy cięższe od tych grubszych. Tymczasowo większość calówek złożyłem na tarasie. W garażu ułożyłem tylko calówki, z których będę wycinał łaty oraz te grubsze deski. Pociąłem je oczywiście na właściwe wymiary (260 cm – długość grządki, 110 cm - szerokość pierwszej grządki i 103 cm – szerokość pozostałych 4 grządek). Teraz muszę jak najszybciej te deski przestrugać i wynieść z garażu. Myślę, że po przestruganiu od razy zbiję z nich skrzynie i ustawię do schnięcia na podwórku, a za 2 miesiące dopiero pomaluję drewnochronem.