2020.04.01.
Dzień dobry,
Nadszedł czas, kiedy musiałem przepikować sadzonki pomidorków. Wielodoniczka, w której rosły dotychczas, miała zbyt małe oczka w porównaniu do potrzeb sadzonek. Pomidorki zaczęły coraz wolniej rosnąć. Dostały więc nowe, kilka razy większe doniczki (8x8x8 cm). Prawdopodobnie z tych doniczek pójdą już do docelowych – wszystko zależy od pogody.
Pikowanie było dość żmudne i długotrwałe. Starałem się to zrobić dokładnie – ale zobaczymy „w praniu” jak wyszło. Zastawiłem sadzonkami całą powierzchnię stołu. W sumie jest to 114 przepikowanych sadzonek i zostało jeszcze 16 do przepikowania. Zużyłem prawie 40 litrów ziemi.
Dodatkowo przepikowałem paprykę. Wiem, że jeszcze było za wcześnie, ale na dużej wielodoniczce została tylko papryka i nie miałbym co z nią zrobić. Na przyszłość postaram się zapamiętać żeby paprykę wysiać wcześniej i nie robić tego w jednym pojemniku z pomidorami. Papryki wyszło mi 21 sadzonek, a będę potrzebował 18 – więc jest delikatny zapas.
Następne prace to przepikowanie selera korzeniowego, selera naciowego i porów. Tyle tylko, że do growboxa to się one już nie zmieszczą. Będę je musiał zabrać do mieszkania.
- Szczegóły
- Odsłon: 8