Rozsady rosną. Jestem prawie zadowolony. Prawie, bo pomidorki bawole serce nie wyglądają idealnie. Może jestem przewrażliwiony ale te listki maja jakby tak troszkę podkurczone. Nie jest to spowodowane wodą. Nie jest to spowodowane chorobą ani grzybem. Dotyczy to tylko tej odmiany. Może ona tak ma. Może ma za mało jedzonka. Te sadzonki są dość duże. Więc zakupiłem dzisiaj biohumus. Rozrobiłem trochę słabszy niż w instrukcji i podlałem. Zobaczymy co czas przyniesie.
Ogórki rosną. Jestem trochę zaniepokojony, że za szybko. Trudno, najwyżej wyniosę do szklarni.
Pięknie powschodziły zioła. Już je widzę w grządce nr 8.
Warzywa w szklarni – jak dla mnie bajka. Rzodkiewki – najlepiej cherry belle. Pozostałe odmiany różnie. Widziałem dzisiaj jedną (nie sprawdziłem nazwy), która chyba się nie uda, bo nie idzie w korzeń. Te rzodkiewki wysiane później wyglądają bardzo ładnie. Raczej się udadzą.
Sałata bardzo ładnie. Co dzień coraz ładniejsza i większa. Kalarepy w normie – jedne większe jedne mniejsze. Zobaczcie jak to pięknie rośnie - 1 zdjęcie na dzień od 10 do 16 kwietnia.
Ogólnie jestem zadowolony. Jak na początkującego amatora to chyba jest nieźle.