Jutro mam zamiar umieścić w szklarni pomidory i ogórki, więc dzisiaj wziąłem się za „reorganizację” szklarni. Powynosiłem wszystko co mogłem (kalarepę, sałatę i rzodkiewki) i powkładałem do grządek.
Przy okazji zlikwidowałem stare rzodkiewki, tzn. wyrwałem te, które nadawały się do jedzenia. Mogę powiedzieć, że nie było z nimi tak źle. Oprócz tych chińskich, które w całości wyrzuciłem do kompostownika. W sumie to mam polski żołądek, polski organizm i co ja się będę chińszczyzną faszerował ????, tym bardziej, że u mnie te rzodkiewki się nie udają. Mam zamiar teraz posiać rzodkiewki 18 dniowe.
A, i zamieszczam również zdjęcia wschodzących pietruszki i marchewki.