W zasadzie mogę stwierdzić, że prace nad autmatyką ogrodu prawie zakończyłe,. Co prawda mam w głowie parę pomysłów – ale nie mam na nie ani czasu ani finansów. Muszą poczekać – jak dojrzeją to będą lepsze.

Przede wszystkim muszę się pochwalić. Dzisiaj odbył się pierwszy zbiór ogórków szklarniowych. tzn. zebrałem szt. 1. Ale za to jaki dorodny.

 

Później wziąłem się za pielenie. Powyrywałem większość chwastów z grządek 7 i 8. Zahaczyłem również o porzeczki i agrest. Tak więc na dzień dzisiejszy jest odchwaszczone.

Odwiedziłem również szklarnię sąsiada. On to ma piękne pomidory. Chciałbym, żeby moje takie były. Tylko sąsiad mieszał ziemię (substrat) z torfem w stosunku 1:3. Wydaje mi się, że przyczyną moich kłopotów z pomidorami jest właśnie ziemia – za bogata. Trochę ją wypłukałem ale jeszcze za mało.

W szklarni oprócz pomidorów rosną jeszcze ogórki pokusa. Całkiem nieźle sobie radzą. Niedługo będą następne zbiory.

 

Pomiędzy pomidorami rośnie papryka.

 

Wreszcie zaczęła dawać znaki życia trzecia frezja.

 

 

A sama szklarnia prezentuje się tak:

 

Grządki natomiast wyglądają tak:

 

 

 

 

 

 

 

No i byłbym zapomniał. Specjalnie dla mojej żony posiałem dzisiaj dynie ozdobne. Do czterech skrzynek. Niestety z miesięcznym opóźnieniem. Może coś z nich będzie. Może będą miały mniejsze owoce. To by było nawet lepiej.

[ ↑ ]